Recenzja: Content Marketing i Social Media. Jak przyciągnąć klientów — Barbara Stawarz-García

Są książki, które powinno się przeczytać i takie, na które szkoda czasu. Każdy z nas ma w swojej biblioteczce przynajmniej po kilka pozycji z obu tych kategorii. Dzisiaj sięgamy po książkę Barbary Stawarz-García Content Marketing i Social Media. To jedna z tych książek, którą już po odczytaniu tytułu wiedziałam, że muszę przeczytać. Sprawdźmy, czy było warto i czego tak właściwie można się z niej dowiedzieć.

Content marketing jako dom

Na początek warto zaznaczyć, że w książce uwzględniono dość ciekawe ujęcie. Content marketing został porównany do domu. Autorka oprowadza czytelnika po domu i pokazuje mu kolejne pokoje, tłumacząc co i jak. W ten sposób zaprasza nas do:

  • kuchni,
  • przedpokoju,
  • gabinetu,
  • jadalni,
  • warsztatu,
  • ogrodu,
  • garderoby,
  • oraz na poddasze.

W każdym z tych miejsc czeka na czytelnika coś ciekawego i wartego poznania. Oglądając metaforyczny dom, można dowiedzieć się sporo na temat współczesnych mediów społecznościowych oraz marketingu treści.

Tutaj chciałabym podkreślić, że takie ustawienie rozdziałów książki jest naprawdę dobrym pomysłem. Dzięki niemu wszystko jest omówione w logicznej kolejności. Takie ustawienie ma sens, bo czytelnik może krok po kroku odkrywać content marketing i podczas czytania tworzyć swoją własną strategię treści.

Dowiedz się, do kogo mówisz!

Jedną z najważniejszych podstaw tworzenia dobrych treści jest prawidłowe stworzenie persony. To nie jest łatwe zadanie, bo wymaga dobrego poznania swojego odbiorcy i przy okazji uruchomienia wyobraźni. W końcu chodzi o to, by choć na chwilę wejść w buty swojego odbiorcy i spróbować określić jego:

  • uczucia,
  • myśli,
  • obawy,
  • potrzeby,
  • marzenia,
  • plany.

W gruncie rzeczy, żeby tworzyć dobry content, trzeba zadać sobie sporo trudu. Stworzenie treści to w rzeczywistości jest już niemal ostatni etap tego procesu. Pociechą jest to, że persony nie trzeba tworzyć oddzielnie dla każdego tekstu, ale jedną do konkretnego projektu.

Content marketing wymaga sporo pracy, ale na pewno warto się nim zajmować.

W książce opisano dość pobieżnie związek pomiędzy lejkiem marketingowym a podróżą zakupową. Na ten temat na pewno można powiedzieć dużo więcej, choć osobie niezwiązanej z marketingiem, ale zajmującej się jedynie tworzeniem treści zgodnej ze zleceniem, taka wiedza może nie być potrzebna. Chciałabym jednak podkreślić, że jeśli tworzony content ma sprzedawać… to warto wiedzieć, na jakim etapie ścieżki zakupowej jest odbiorca treści. Na pewno pomoże to w tworzeniu bardziej dopasowanych tekstów, które mogą odpowiedzieć na pytania potencjalnego klienta na konkretnym etapie decyzyjnym.

Czy do tworzenia contentu potrzebna jest strategia?

I to jest dobre pytanie! Czy do tworzenia dobrego contentu jest potrzebna jakaś strategia, czy można działać zgodnie z intuicją?

Odpowiedź powinna być oczywista.

Jasne, że potrzebna jest strategia contentowa, na której przygotowanie trzeba poświęcić trochę czasu. Jeśli treści mają być skuteczne, to muszą być dobrze przemyślane. Publikowanie byle czego, byle jak, byle gdzie i byle kiedy nie da zakładanych efektów.

Barbary Stawarz-García zwraca na to uwagę i nawiązuje do słynnego już złotego kręgu według Simona Sineka. Złoty krąg składa się z trzech okręgów o wspólnym środku. W jego centrum znajduje się pytanie: Dlaczego?. W średnim okręgu jest pytanie: Co?, a w największym — Jak?.

Jeśli chodzi o tworzenie strategii to właśnie pytanie Dlaczego powinno być najważniejsze. Dopiero kiedy znajdziesz na nie odpowiedź, możesz zastanawiać się Co i Jak. Dzięki temu filarem strategii może stać się jej główny powód.

Podstaw content marketingu można nauczyć się z książek.

Wszystko zmierza do tego, że użytkownicy nie szukają treści, bo chcą wydać pieniądze, ale dlatego, że chcą rozwiązać jakiś swój problem, zaspokoić potrzebę albo rozwiać obawę.

Stąd też łatwo się domyślić, że zdecydowanie bardziej skuteczna będzie strategia opracowana z myślą o prawdziwej motywacji potencjalnego klienta (persony), a nie skupiona tylko na tym, by sprzedać.

Content marketing — czy to książka dobra dla początkujących?

Przejdźmy teraz do części całkiem nieobiektywnej. Zastanówmy się, czy Content Marketing i Social Media to książka dla początkujących. Tutaj nie mogę udzielić jednoznacznej odpowiedzi. Dla mnie była to ciekawa lektura, która równocześnie nie wymagała wielkiego skupienia. Czyta się szybko i przyjemnie, czyli dokładnie tak, jak powinno się czytać dobrze napisaną książkę.

Myślę, że ta książka jest dobrą propozycją dla osób na średnim poziomie. Laik zostanie przytłoczony nadmiarem informacji i branżowym słownictwem. Doświadczony specjalista z kolei nie znajdzie w niej żadnego nowatorskiego odkrycia, które zmieni jego dotychczasowe podejście do pracy.

Jeśli jednak już coś wiesz na temat content marketingu, ale chcesz wiedzieć więcej i tworzyć lepsze treści, to bez wątpienia ta książka jest dla Ciebie.

You are currently viewing Recenzja: Content Marketing i Social Media. Jak przyciągnąć klientów — Barbara Stawarz-García

Dodaj komentarz