Jak zacząć pracę jako Wirtualna Asystentka, jeśli nie mam doświadczenia?

Opis odcinka

To pilotażowy odcinek podcastu i videoblogu o tej samej nazwie – Krótka piłka z Dobrą Robotą. To seria krótkich odpowiedzi na pytania najczęściej zadawane przez przyszłe i początkujące Wirtualne Asystentki. Dzięki nim będziesz mogła szybciej zacząć zarabiać w tej branży.

W tym odcinku poznasz trzy podstawowe sposoby na zdobycie pierwszych zleceń i pierwszych zawodowych doświadczeń. Być może, któryś z nich to właśnie ten sposób, który ułatwi Ci szybki start w zawodzie.

Music by Audionautix.com

Krótka piłka z Dobrą Robotą odc. 1

Jeśli wolisz, możesz też słuchać go na Spotify.

Transkrypcja

Cześć mam na imię Justyna i robię Dobrą Robotę.

Witam Cię w pierwszym odcinku mojego videoblogu i podcastu o tej samej nazwie, czyli Krótka piłka z Dobrą Robotą. Będą to krótkie i konkretne odpowiedzi na pytania najczęściej zadawane przez przyszłe Wirtualne Asystentki i przez osoby, które dopiero zdecydowały, że chcą nimi zostać.

Dzisiaj w tym pilotażowym odcinku odpowiemy sobie na pytanie o to jak zacząć pracować i zarabiać jako Wirtualna Asystentka, kiedy jeszcze nie masz doświadczenia. To bardzo poważny problem, z którym boryka się większość początkujących Wirtualnych Asystentek. To wydaje się dość oczywiste, bo większość z nich nie może liczyć na zatrudnienie bezpośrednio po ukończeniu kursu czy też po prostu po tym kiedy stwierdziło, że chcą rozpocząć karierę w tym kierunku.

W takim razie zastanówmy się jak najszybciej znaleźć pierwszego klienta i zacząć zarabiać jako Wirtualna Asystentka.

Najczęściej początkujące WA zadają pytanie na grupach na Facebooku dla Wirtualnych Asystentek o to właśnie jak zacząć. Takich pytań potrafi pojawić się dość sporo w ciągu tygodnia. Dlatego też odpowiedzi na to pytanie bywają różne. Od bardzo konkretnych przez kompletną cisza aż do odpowiedzi dość obcesowych. Najbardziej zapadła mi w pamięć odpowiedź jednej z użytkowniczek, że Wirtualna Asysta opiera się na samodzielności i umiejętności researchu Wirtualnej Asystentki… więc jeśli ktoś nie umie samodzielnie dowiedzieć się jak zacząć i znaleźć odpowiedzi na to pytanie to znaczy, że po prostu się nie nadaje do pracy w tym zawodzie.

Mam nadzieję, że dzięki moim materiałom będziesz gotowa zacząć bez zadawania tego pytania i bez konieczności wielkiego researchu.

W takim razie przejdźmy do rzeczy. W temacie dzisiejszego odcinka zadane jest pytanie o to jak zacząć kiedy nie masz doświadczenia. Tutaj chciałabym od razu zaznaczyć, że najprawdopodobniej masz doświadczenie, tylko jeszcze o tym nie wiesz. Musisz po prostu je dobrze zinterpretować i odpowiednio nazwać. Wyobraźmy sobie tak… jeżeli pracowałaś dotychczas w sklepie, to znaczy, że umiesz obsługiwać klientów. To znaczy, że najprawdopodobniej umiesz wystawiać faktury, robić zamówienia, najprawdopodobniej jesteś terminowa i można na tobie polegać. A to są już pierwsze cechy, które są pożądane w zawodzie Wirtualnej Asystentki. Podobnie jest jeżeli na przykład pracowałeś w salonie fryzjerskim. Najprawdopodobniej też będziesz wiedziała jak nawiązać dobry kontakt z klientem i jak z nim rozmawiać. Będziesz miała doświadczenie w prowadzeniu portali rezerwacyjnych, w rozmowach z klientami przez telefon, bo na pewno umawiałaś spotkania albo je odwoływałaś. Być może masz też doświadczenie w robieniu zamówień. Nie wykluczam, że prowadziłaś też już media społecznościowe salonu fryzjerskiego, bo często to właśnie też należy do zadań recepcjonistki. Tutaj też warto zaznaczyć, że na pewno masz już pewną wiedzę — taką typowo branżową wiedzę, którą możesz wykorzystać przy tworzeniu nowych treści. Na pewno pisanie tekstów na stronę czy właśnie na media społecznościowe dla salonu fryzjerskiego przyjdzie ci łatwiej niż osobie, która całe życie pracowała w hucie szkła. Już jesteś na uprzywilejowanej pozycji w tym wypadku i z pewnością mogłabyś to wykorzystać jako swoje doświadczenie zawodowe, które zainteresuje potencjalnego pracodawcę. I uważam, że pracując jako rejestratorka czy też recepcjonistka w salonie fryzjerskim najprawdopodobniej mogłabyś być już Wirtualną Asystentką dla branży beauty. Także musisz na początek bardzo dobrze prześledzić swoje doświadczenie, zastanowić się, jakie masz zalety, co dotąd zrobiłaś i jak mogłoby to zostać wykorzystane w branży Wirtualnej Asystentki. Zaczniemy też od tego, że na początek nie musisz w swojej ofercie mieć 20 różnych usług. Niech to będą dwie, trzy rzeczy, w których jesteś świetna, a reszty możesz do uczyć się z czasem albo i nie uczyć się ich w ogóle i po prostu mieć uboższą ofertę. Nigdzie nie jest powiedziane, że musisz mieć w swojej ofercie 50 różnych usług. Zwłaszcza że jako osoba początkująca na pewno nie będziesz się w tym dobrze czuła. Poza tym tak na dobrą sprawę lepiej jest opanować kilka usług w stopniu wysokim albo bardzo wysokim, niż umieć 50 różnych rzeczy i żadnej nie umieć do końca dobrze. Z pewnością Twoi klienci też będą bardziej zadowoleni z tego, że pracują ze specjalistką, niż że pracują z człowiekiem orkiestrą, który tak właściwie w niczym nie jest super fachowcem.

Przejdźmy jednak do konkretów, bo odpłynęliśmy już od tematu.

W jaki sposób znaleźć pierwszych zleceniodawców? Tutaj Przydałoby Ci się portfolio, które właśnie powinno być zbudowane w oparciu o twoje dotychczasowe doświadczenie. No dobra, teraz pewnie masz wielkie oczy, bo nie jesteś przekonana czy masz doświadczenie, a ja teraz chciałabym, żebyś miała portfolio, które je potwierdza. Wiem, wiem, że to brzmi strasznie, ale jest do zrobienia.

Bo portfolio możesz zbudować sama dla siebie. Po prostu usiąść, przygotować przykładowe prace: teksty na przykład grafiki jakieś proste strony internetowe. Sama dla siebie. Tylko po to, żeby umieścić je w portfolio i mieć dowód Twoich umiejętności, który możesz pokazać potencjalnym zleceniodawcom. Portfolio na tym etapie powinno być dla ciebie ważniejsze niż strona internetowa czy firmowe konta w mediach społecznościowych. Bo Twoje portfolio będzie interesowało klientów, Twój firmowy Facebooku na tym etapie raczej nie. Zresztą to jest logiczne, bo pomyśl tak -jeżeli Ty umawiasz się na przykład to stylistki paznokci, to też zazwyczaj sprawdzasz wcześniej jak wyglądały jej dotychczasowe prace i nie chcesz korzystać z czyjejś oferty w ciemno. Twoi zleceniodawcy też nie chcą korzystać z oferty w ciemno i chcą zobaczyć, co Ty jako ich przyszła Wirtualna Asystentka umiesz zrobić w rzeczywistości.

W takim razie podstawą jest portfolio. Jak już wspomniałam, możesz zrobić je sama, choć osobiście uważam, że to nie jest najlepszy pomysł, bo tworząc portfolio sama dla siebie, będzie to wyglądało tak jak gdybyś pracowała sama dla siebie. W rzeczywistości będziesz pracowała dla zleceniodawców i to zleceniodawcom mają się podobać Twoje prace — nie Tobie. Więc tworząc portfolio sama dla siebie, możesz stworzyć portfolio pełne prac, które się nie podobają nikomu poza Tobą. To jest duże niebezpieczeństwo i lepiej jest wybrać drugą ścieżkę, choć druga ścieżka nie ukrywam, że jest trudniejsza.

Druga ścieżka to zaproponowanie swoich usług za darmo lub za niewielką kwotę. Tak. Nie mówimy tutaj o pełnych stawkach, bo żadnemu zleceniodawcy nie będzie się opłacało skorzystanie z Twoich usług za pełną stawkę w momencie kiedy Ty jesteś osobą, która się uczy. Która dopiero buduje portfolio. W tym wypadku nie będzie to w żaden sposób zachęcające dla zleceniodawców. To też po prostu nie byłoby w porządku. Jeżeli nie możesz jeszcze świadczyć usług pełnej jakości, to nie możesz też żądać za nie pełnej ceny. W takim wypadku najprościej jest wrzucić na grupy biznesowe dla przedsiębiorców czy po prostu dla przedsiębiorczych kobiet wrzucić zapytanie o to, czy ktoś chciałby skorzystać z Twojej oferty, bo jesteś początkującą Wirtualną Asystentką, zbierasz doświadczenie, budujesz portfolio i w takim razie możesz właśnie za darmo lub za symboliczną opłatą przygotować kilka prac. Tutaj trzeba jednak uważać, bo musisz zaznaczyć kilka rzeczy w tym ogłoszeniu, bo na pewno będziesz miała spory odzew. Ludzie lubią darmowe oferty, więc możesz się spodziewać tego, że dostaniesz sporo odpowiedzi i w komentarzach i na skrzynkę odbiorczą. Na pewno będzie tego dużo, więc warto, żebyś w ogłoszeniu zaznaczyła po pierwsze to, że w zamian oczekujesz feedbacku. Oczekujesz możliwości umieszczenia pracy w portfolio, czyli właściwie zgodę na to umieszczenie oraz rekomendacji. Najlepiej pisemnej rekomendacji, która będzie gotowa do tego, żebyś mogła ją wykorzystać później w budowaniu swojej strony. Kolejna rzecz, którą powinnaś zaznaczyć w tym ogłoszeniu to, ile osób może skorzystać z twojej oferty. Czy to będą trzy, czy to będzie pięć osób? Nie szalałabym też z tą ilością, bo to wcale nie chodzi o to, że masz pracować za darmo. Chodzi tylko o to, żebyś zbudowała portfolio. No i Trzecia rzecz to to, na jakiej zasadzie zostaną wybrane osoby, które będą mogły skorzystać z twoje oferty. Czy to będzie kto pierwszy ten lepszy, czy po prostu sobie te osoby wybierzesz. Tutaj polecałabym drugie rozwiązanie, czyli że wybierzesz osoby. Bo dzięki temu będziesz mogła wybrać takie osoby, które rzeczywiście pasują do Twojej grupy docelowej, do portfolio, które chcesz stworzyć. Bo jeżeli chcesz stworzyć portfolio dla branży ślubnej, no to nie ma sensu, żebyś pisała tekst o fotowoltaice czy robiła w stronę internetową jakiejś drogerii. Bo to w ogóle się mija z celem. To nie jest w tym kierunku, który Cię interesuje, więc polecałabym raczej, żebyś zaznaczyła, że sama wybierzesz osoby, z którymi będziesz współpracować.

Z pewnością takie tworzenie portfolio będzie dla Ciebie lepsze i na pewno bardziej rozwijające niż tworzenie dla samego tworzenia. Bo będziesz miała już kontakt z żywym człowiekiem, będziesz miała kontakt z potencjalnym klientem. Będziesz mogła z nim rozmawiać. Będziesz mogła przekonać się sama, jak wygląda ustalanie szczegółów z drugim człowiekiem. Tak. Bo może się okazać, że praca, która się Tobie podoba, Twojemu klientowi wcale się podobać nie będzie i Ty w takim wypadku musisz się nauczyć jak reagować. Musisz wiedzieć, czy chcesz w takim razie przeprowadzać poprawki, czy może nie chcesz. Czy chociażby tego, że musisz się nauczyć jak elegancko wybrnąć z tej sytuacji. Bo obrażenie się jak dziecko, że komuś się nie spodobała Twoja praca, nie jest tutaj absolutnie żadnym wyjściem. Więc im szybciej nauczysz się reagować w trudnych sytuacjach, tym lepiej. No i tutaj też jest bardzo dobry aspekt, który powinien Cię z kolei pocieszyć i ucieszyć. To to, że bardzo często tacy klienci na darmowe czy bardzo okazyjne usługi zostają na dłużej. Jeżeli będą zadowoleni ze współpracy z Tobą, to taka darmowa próbka może się okazać dla nich tym, co przekona ich do współpracy z Tobą na stałe, na dłużej. Już wtedy za pieniądze. Tylko tutaj też musisz pamiętać o tym, że nie ma reguły. Może się zdarzyć, że wykonasz trzy próbne prace i zakończy się to trzema płatnymi współpracami, a może się też okazać, że żadne z nich nie zakończy się współpracą. Może też być zupełnie inaczej na przykład ci zadowoleni Twoi pierwsi „próbkowi” klienci będą tak zadowoleni z Twoich usług, że będą polecać Cię dalej. Wprawdzie oni nie wrócą do Ciebie, ale Twoimi klientami staną się ich znajomi. To jest bardzo ważny test Twoich pierwszych umiejętności i tego czy w ogóle nadajesz się do zawodu, czy to Ci się podoba i czy dobrze się czujesz, pracując z ludźmi w ten sposób.

Jest jeszcze trzecia opcja rozpoczęcia pracy w zawodzie, która jest najrzadziej obecnie spotykana. Jest to pewien rodzaj stażu u doświadczonej już Wirtualnej Asystentki. Oczywiście najczęściej nie jest typowy staż, tylko nadal współpraca w oparciu o wystawienie faktury przez tą początkującą asystentkę. Tylko tutaj też najczęściej ta początkująca Wirtualna Asystentka oczywiście pracuje na niższych stawkach z racji tego, że jest osobą, która się uczy. To jest też logiczne, bo zazwyczaj staż jest gorzej płatny niż normalny etat. Nie ma się tutaj co dziwić. Ale znalezienie doświadczonej Wirtualnej Asystentki, która rzeczywiście chce przyuczyć kogoś do zawodu, która ma na to czas i umiejętności i wystarczająco dużo cierpliwości jest dość trudne. Najlepiej to wychodzi w momencie, kiedy masz już wśród swoich znajomych lub krewnych doświadczoną Wirtualną Asystentkę i ona przyjmie Cię na staż do siebie. Nie jest to oczywiście jedyna opcja, bo czasami zdarzają się takie ogłoszenia. Nie są one może zbyt częste, ale czasami się zdarzają. I być może będziesz miała szczęście akurat takie, że znajdziesz ofertę odpowiednią dla siebie i w odpowiednim czasie i być może będziesz mogła z niej skorzystać. To jest też bardzo fajna opcja, bo dzięki temu możesz się rozwijać na początku swojego zawodu pod okiem kogoś doświadczonego. Pod okiem kogoś to już doskonale wie, co robić, żeby utrzymać się na rynku.

W takim razie mamy trzy podstawowe sposoby na rozpoczęcie pracy jako Wirtualna Asystentka bez żadnego doświadczenia. Są to: zbudowanie portfolio przez siebie i dla siebie po to, żeby rozsyłać je w rekrutacjach. To jest zaproponowanie współpracy na korzystnych warunkach lub darmowej współpracy dla wybranych osób, dzięki którym zbudujesz swoje portfolio i trzecia opcja to staż u doświadczona już Wirtualnej Asystentki.

W dzisiejszym odcinku to by było na tyle. W następnym porozmawiamy o błędach, jakich nie popełniają profesjonalne Wirtualnej Asystentki. To by było na tyle.

Dzięki, że byłaś ze mną do końca i do usłyszenia.

You are currently viewing Jak zacząć pracę jako Wirtualna Asystentka, jeśli nie mam doświadczenia?

Dodaj komentarz