Brene Brown „Z wielką odwagą”

Podtytuł tej książki „Jak odwaga bycia wrażliwym zmienia to, jak żyjemy i kochamy, jakimi jesteśmy rodzicami i jak przewodzimy” może być właściwie jej streszczeniem. „Z wielką odwagą” to poradnik tego, jak znaleźć w sobie odwagę do bycia wrażliwym i dlaczego może to mieć wpływ na każdy aspekt życia człowieka. Wrażliwość jest ważna  związku, w partnerstwie, rodzicielstwie, przyjaźni… ale jest też ważna w biznesie. Twoja wrażliwość wpływa na to, jakim liderem jesteś, czyli jak współpracujesz z ludźmi i jak nimi zarządzasz.

Uzależnienie, o którym nie wiesz

Czy bywasz „szalenie zajęta”? To też jest rodzaj uzależnienia, którego zadaniem jest znieczulenie jakiegoś bólu. Znów chodzi o zabicie własnej wrażliwości i mniejsze odczuwanie. To niesamowite, bo pewnie każdemu z nas zdarza się być bardzo zajętym… ale rzadko kto zastanawia się nad tym, czy to zajęcie ma jakieś drugie dno. Znieczulamy się, bo chcemy przestać czuć się gorsi. Chcemy uciec przed poczuciem własnej nieudolności. Brene Brown twierdzi nawet, że przyczyną takiego zachowania może być brak więzi z innymi ludźmi, wstyd i niepokój. Najbardziej niebezpieczna jest kombinacja wszystkich tych problemów. Podobno najbardziej przerażającym i destrukcyjnym uczuciem, jakiego może doświadczyć człowiek, jest psychiczna izolacja. To po prostu poczucie braku więzi, a nie jej rzeczywisty brak. Ludzie starają się chronić swoją wrażliwość i wykorzystują wszelkie możliwe sposoby i tarcze. Wszystko po to, by nie cierpieć.

Będę coś wart, gdy…

W te trzy kropki można właściwie wstawić wszystko.

  • …dostanę awans,
  • …zarobię pierwszy milion,
  • …schudnę,
  • …zajdę w ciążę,
  • …kupię mieszkanie,
  • …dostanę tę pracę,
  • …umówię się z nim.

Bla, bla, bla.

Listę można ciągnąć bez końca. Ja mam swoją i założę się, że Ty też masz własną. I to niezależnie od tego, jaki sukces już osiągnąłeś. Trawa jest zawsze bardziej zielona u sąsiada. A my nie możemy uciec przed wstydem powodowanym tym, że nasz metaforyczny trawnik nie spełnia jakichś tajemniczych wymagań, których nawet my sami do końca nie znamy.

Czujemy wstyd, który przekazujemy dalej – na dzieci, na partnera, współpracowników. I po co to wszystko? Brene Brown udziela sporo prostych rad, które pomogą pozbyć się tego wstydu. Nie dzieje się to z dnia na dzień. To proces… ale im szybciej go rozpoczniesz, tym szybciej poczujesz się lepiej.

Kopalnia wiedzy

Czytając tę książkę, chciałam cały czas coś zaznaczać i spisywać. Właściwie cały tekst jest wartościowy i można z niego sporo wyciągnąć. Wprawdzie książki nie czyta się łatwo, ale warto. Nie jest też typowym podręcznikiem akademickim. Jest napisana przystępnie, ale zmusza do refleksji. Czasami nawet do myślenia o sprawach, które wolelibyśmy pominąć. Wykaż się wielką odwagą i spróbuj dowiedzieć się, jak się ma Twoja wrażliwość.

Brene Brown „Z wielką odwagą”

Dodaj komentarz