Jason Fried, David Heinemeier Hansson „Remote”

To druga część książki „Rework”, o której pisałam już w tym wpisie. Ten poradnik skupia się głównie na tym, dlaczego warto stawiać na pracę zdalną i jako przedsiębiorstwo może sprawnie i bezpiecznie przejść w taki tryb pracy. To zbiór porad, które wynikają z doświadczenia Jasona Frieda i Davida Heinemeiera Hanssona oraz innych przedsiębiorców, na których się powołują. To ciekawa propozycja dla wszystkich, którzy chcieliby zrezygnować z prowadzenia tradycyjnego biura, ale jeszcze wahają się lub nie wiedzą jak się za to zabrać.

Dlaczego warto przejść na tryb pracy zdalnej?

– Mniejsze wydatki związane z wynajmem i utrzymaniem biura – mniej pracowników stacjonarnych to mniej potrzebnego miejsca w lokalu firmy. Nie trzeba, więc płacić za ogromny metraż, a w niektórych przypadkach można po prostu zrezygnować ze stacjonarnego biura. Spotkania z pracownikami można odbywać online lub nawet w kawiarni czy restauracji.

– Możliwość zatrudnienia fachowców z całego świata – brak ograniczeń geograficznych ma swoje przełożenie w jakości pracowników. To oczywiście pewne uogólnienie. Chodzi o to, że jeśli Twoja firma ma siedzibę w Krakowie, to wcale nie musisz szukać specjalistów tylko w samym Krakowie i okolicach. Pracowników możesz szukać na całym świecie. Twój wymarzony fachowiec może mieszkać przecież gdzieś na Filipinach, a współpraca z nim może przebiegać tak pomyślnie, jak gdyby siedział przy biurku.

Mniejsze koszty wyposażenia biura – zdalny pracownik sam kupuje własne biurko czy krzesło, które umożliwią mu pracę. Ilość wyposażenia przemnażana razy liczbę pracowników może dać całkiem pokaźną kwotę.

Dobre rady

„Remote” to też sporo dobrych rad dla firm, które dopiero chcą przejść w tryb pracy zdalnej. To rozsądne wskazówki, które umożliwiają pracę poza siedzibą firmy, ale bez ryzyka utraty kontroli nad pracownikami i powierzonymi im zleceniami.

Nie wszyscy pracownicy muszą pracować zdalnie przez cały czas – na początek możesz wybierać pojedyncze osoby, które będą wyznaczane na home office dwa razy w miesiącu. Jeśli to rozwiązanie się sprawdzi, będziesz mógł zwiększać ten czas.

Wyznacz godziny, kiedy pracownik powinien być przed komputerem – chodzi o wyznaczenie godzin, w których możliwy będzie z nim kontakt. Jeśli zespół jest międzynarodowy, to przy ustalaniu tych godzin musisz też uwzględnić różnice w strefach czasowych. Co ważne, wcale nie musi to być 8 godzin, a już na pewno nie powinno to być te same godziny. Jeśli jeden pracownik ma działać między 8 a 11, to niech drugi pracuje od 10 do 13. Dzięki temu ich godziny pracy będą się zazębiać i ich kontakt będzie możliwy.

Raz na jakiś czas organizuj spotkania na żywo – chodzi o podtrzymanie moralów pracowników oraz pamięć, że każdy z nich jest żywym człowiekiem, a nie botem schowanym za avatarem.
– Raporty – jeśli chcesz mieć kontrolę nad tym, czy Twoi pracownicy działają, poproś ich o regularne raportowanie postępów. Nie powinno ono jednak być zbyt częste. W większości przypadków wystarczy jeden raport na kilka dni. Jeżeli nie możesz zaufać swoim pracownikom, to być może powinieneś ich zastąpić. Brzmi to dość radykalnie, ale zaufanie jest bardzo ważne. Jeżeli nie ufasz swoim pracownikom i czujesz potrzebę nieustannego kontrolowania ich, to najprawdopodobniej Twoja własna praca będzie mało wydajna. Po prostu będziesz tracić czas na coś, co pochłania ogrom energii, ale nie daje satysfakcji.

Niebagatelny styl

Remote” jest utrzymane w tym samym stylu, co „Rework”. Czyta się ją lekko i szybko. To świetna lektura nawet na czas odpoczynku i odprężenia.

Co w niej cenię?

Szczególnie spodobała mi się rada, by zatrudniać osoby, które potrafią pisać. To właśnie na piśmie odbywa się duża część komunikacji z pracownikiem zdalnym. Jeśli, więc zatrudniasz kogoś, kto ma problem ze skleceniem kilkuzdaniowego e-maila, to dalszy kontakt może być utrudniony. Oznacza to, że jeżeli rekrutujesz pracownika, to powinieneś też zwracać uwagę na to jak pisze.

Jason Fried, David Heinemeier Hansson „Remote”

Dodaj komentarz