Jason Fried, David Heinemeier Hansson „Rework”


To książka, do której recenzji przymierzałam się już kilkanaście razy. Mam wiele wersji początku tego wpisu i ani jednego końca. Może nad tą książką ciąży jakieś recenzenckie fatum? Być może, ale spróbujmy je przełamać. Nie może być tak, że jakaś książka nas pokona, prawda?

Na miarę naszych czasów

„Rework” Jasona Frieda i Davida Heinemeiera Hanssona to książka doskonała na czas pandemii koronawirusa. Możemy dowiedzieć się z niej, dlaczego praca zdalna to dobre rozwiązanie i właściwie, dlaczego to dobry pomysł. Autorzy przytaczają mnóstwo przykładów tego, jak praca zdalna wpłynęła na zmiany w różnych przedsiębiorstwach. Dowodzą, że pracownik zdalny nie musi wcale pracować mniej wydajnie niż ten w biurze. Temat ten kontynuują i rozwijają w drugiej książce – „Remote”. Więcej o niej możecie przeczytać tutaj.

Zmiany są potrzebne

Rework” pokazuje, że podejście do pracy musi się zmienić. Czasy ośmiu godzin przy biurku w małym boksie w biurowcu w ścisłym centrum miasta to przeżytek. Być może, kiedyś był to szczyt marzeń i dowód prestiżu, ale obecnie takie podejście jest passe. W czasach, w których możemy prawie wszystko załatwić przez internet, tradycyjna praca biurowa traci rację bytu.
Rework” zasługuje na szczególną uwagę ze względu na sporo rad dla osób pracujących zdalnie. To wskazówki, które mają ułatwić pracę z domu (lub dowolnego miejsca na świecie).

Wstawaj rano – ustal sobie wcześniej plan dnia i trzymaj się go. Musisz mieć motywację do tego, żeby rano wstać. Nie oznacza to wcale, że musisz od razu rzucać się do pracy. Chodzi raczej o to, że wstawanie z łóżka w południe nie sprzyja motywacji do działania.

Rozdziel pracę od czasu wolnego – pracując zdalnie, łatwo jest się rozproszyć i zacząć zajmować się sprawami domowymi. Pranie i obiad poczeka. Zajmij się pracą. Autorzy „Rework” proponują, by przebierać się do pracy, np. założyć marynarkę albo wyjściowe buty. Tyle wystarczy, by oszukać własną głowę i wytyczyć wyraźną granicę pomiędzy pracą a życiem prywatnym.

Praca poza domem – dobrym pomysłem jest też praca poza domem np. w kawiarni, współdzielonym biurze wynajmowanym na godziny albo w przestrzeni wspólnej w galerii handlowej. Opcji jest naprawdę dużo, warto je rozważyć po to, by nie dać rozpraszać się domowym zadaniom.

Rewolucja w pigułce

Na ogromny plus można zaliczyć styl, w jakim została napisana ta książka. Została podzielona na krótkie rozdziały, które przypominają trochę wpisy blogowe. Czyta się je bardzo szybko i przyjemnie. Ta książka to całkiem dobra propozycja na wieczorny relaks z pewnością przypadnie do gustu tym wszystkim, którzy zastanawiają się, czy odnajdą się w tradycyjnie pojętej pracy na etacie. Na pewno też utwierdzi freelancerów w przekonaniu, że idą w dobrym kierunku. Pamiętajmy też, że praca zdalna wcale nie kłóci się z pracą na etacie. Nie wykluczają się ze sobą, a pandemia koronawirusa udowadnia, że może rzeczywiście być rozwiązaniem na miarę naszych czasów, a może nawet powiewem przyszłości. Przyszłości, w której biurowce z nieszczęśliwymi ludźmi przyklejonymi do komputerów są już tylko wspomnieniem. „Rework” to pewnego rodzaju rewolucja dla wszystkich, którzy chcą wreszcie przestać tracić czas na toksycznych zebraniach i zacząć działać wydajniej po to, by zarabiać więcej.

Jason Fried, David Heinemeier Hansson „Rework”

Dodaj komentarz