Mel Robins „Reguła 5 sekund”

Ostatnio nie mam szczęścia do książek. „Reguła 5 sekund” to moje kolejne już rozczarowanie. Szkoda, bo po pierwszych stronach myślałam, że zamelduję o nowym i genialnym odkryciu. Nie tym razem.

Społeczny dowód słuszności

Jeśli chcesz sprzedawać więcej, to pochwal się opiniami zadowolonych klientów. Te tzw. testimoniale to właśnie społeczny dowód słuszności. Książka „Reguła 5 sekund” to 200 stron takich wyznań i krótkich komentarzy autorki, które w większości są cytowaniem tego, co znajduje się na zdjęciu z opinią słuchacza.

Ale jaka reguła?

Reguła 5 sekund polega na tym, by w sytuacji wyboru odliczyć od pięciu w dół i działać. Chodzi o to, by nie dać sobie czasu na zbyt dużo przemyśleń, które mogą prowadzić do rezygnacji.
Opisowi reguły i tego, jak powstała Mel Robins poświęciła tylko niewielką część książki. Jakby reguła była tylko dodatkiem do peanów od zadowolonych klientów lub słuchaczy.

Nic odkrywczego

Czy to taka nowość, że żeby osiągnąć sukces trzeba działać? Moim zdaniem – nie. Każda podróż zaczyna się od pierwszego kroku. Ważne jest, by się do niego zmobilizować. To przecież oczywiste! Z drugiej strony nie możemy zapominać o tym, że właśnie takie oczywiste prawdy musimy wciąż powtarzać. W przeciwnym wypadku zapominamy o nich. Poza tym… łatwo powiedzieć, a dużo trudniej jest chwycić byka za rogi i coś rzeczywiście zrobić.

Czy warto?

Uważam, że książka Mel Robins „Reguła 5 sekund” to strata czasu i pieniędzy. Jeśli jednak interesuje Cię temat motywacji i odnajdywania swojej wewnętrznej siły to obejrzyj prezentację pani Robins z jednej z wielu konferencji.

Chciałabym też podkreślić tutaj jedną rzecz. Nie neguję wcale samej reguły. To ciekawy pomysł, który może być dobrą motywacją do przełamywania własnych barier. Reguła może mieć zastosowanie w codziennym życiu. Jest prosta, łatwa do zrozumienia i przyswojenia. Jedyne, co neguję, to sens wydawania książki, która w rzeczywistości jest tylko jedną wielką reklamą autorki. Szkoda. Lepiej byłoby, gdyby została w całości poświęcona wyłącznie regule, a nie opiniom zadowolonych użytkowników.

Mel Robins „Reguła 5 sekund”

Dodaj komentarz