Paweł Tkaczyk „Zakamarki marki”

Pawła Tkaczyka obserwuję już od dawna. Chyba nie trzeba przedstawiać go nikomu, kto prowadzi biznes online. Chcąc budować silną markę po prostu trzeba go w końcu trafić na blog Midei. Zresztą Paweł Tkaczyk pojawia się na tak wielu konferencjach branżowych, że potrzebny byłby cud, żeby go nie znać albo chociaż kojarzyć. „Zakamarki marki” kupiłam latem. Od tego czasu czekały sobie spokojnie, aż przyjdzie na nie pora. I przyszła. Mamy hit czy kit?

Kompendium wiedzy

„Zakamarki marki” to książka, którą powinien przeczytać każdy, kto buduje swoją markę. To absolutne podstawy brandingu. Z książki dowiesz się, dlaczego warto dbać o swój wizerunek i jak to robić. Nie wystarczy przecież być obecnym w Sieci. Trzeba jeszcze sprawnie niej korzystać. Sam fakt posiadania konta w Social Mediach nie zbuduje rozpoznawalności Twojej marki. To nie działa w ten sposób.

„Zakamarki marki” to niezbędne minimum wiedzy, jaką trzeba mieć. Po prostu.

Trochę po terminie

Książka została wydana w 2011 roku. Niektóre realia zdążyły się od tego czasu poważnie zmienić. Obecnie widzimy, że SM jest w wielu wypadkach ważniejsze niż strona www. Firmowe konto na FB staje się ważniejsze niż tradycyjna witryna. Przynajmniej pod względem marketingowym. Tradycyjna strona nie umożliwia budowania wokół niej zaangażowanej społeczności. Nie pozwala też na szybki kontakt z klientami. Może przydałoby się jakieś małe wznowienie?

Lektura obowiązkowa

Nie ma sensu pisać więcej. „Zakamarki marki” to po prostu coś, co trzeba przeczytać.

Albo lepiej – przeczytać, wziąć sobie do serca i wprowadzić w życie.

Paweł Tkaczyk „Zakamarki marki”

Dodaj komentarz